poniedziałek, października 10, 2011

In harmony, czyli wilki :)

Dzięki temu że byłam przez tydzień chora nadrobiłam trochę wilczków - wiem że wiele to nie jest ale zawsze trochę bliżej końca :)



W szkole bardzo ciężko. Od początku toku szkolnego mieliśmy już 7 sprawdzianów! A na najbliższy tydzień zapowiedziane są kolejne 4. I nauczycieli mało obchodzi że w regulaminie jest napisane że w tygodniu mają być maksymalnie 3 sprawdziany :( Ale daje radę, cóż mam innego zrobić :P

Wybiegam również trochę w przyszłość i planuję co kolejnego wskoczy na tamborek - i przyznam szczerze te to jest mój ulubiony etap związany z haftem :D A oto moje propozycje! Mam nadzieję że mi pomożecie przy wyborze :D

















Także do następnego napisania! Pozdrawiam ;*

niedziela, września 11, 2011

Organizacyjnie

Jak wiadomo, zaczął się rok szkolny. Jestem na - jak to niektórzy określają najgorszym profilu - biologiczno-chemiczno-fizycznym. Fakt że nauki jest bardzo dużo, szczególnie teraz - w 2 klasie jednakże ja tak lubie się uczyć biologii i chemii :D Powracając do sedna sprawy - notek praktycznie nie będzie :(
Chciałabym wam dziś tylko pokazać pewne uproszczenia hafcikowe i wilki :)

Słoiczek w którym zbieram niteczki. Pomysł zaczerpnięty z blogowej zabawy :)



Pudełkowy sorter igiełkowy :P Własnej roboty.


Oraz tak długo wyczekiwane wilki + Kawałeczek mojej łapki :)
Oraz odwrócony kawalątek który zdążyłam wyhaftować:

Oraz ułatwienie pt. "Jak się nie pomylić" :D


Pozdrawiam i dziękuje za komentarze! :)

wtorek, sierpnia 30, 2011

Urodzinowe prezenty

Trochę mi zajęło żeby zebrać się i wrzucić zdjęcia ale w wolnej chwili wole wyjść na świeże powietrze niż siedzieć przy komputerze :) Tak więc pokazuję co wyszło z babeczki. Zainspirowałam się pracą Cyber-Julki i po prostu nie mogłam nie "dopisać" tego napisu :) Tył podszyty różowym filcem.




A o to co powstało z białego kordonka :) Zainspirowana akcją "Zrób sobie misia" :) Myślę ze jak na pierwszy raz nie wyszedł jakoś fatalnie ;) Choć i tak uważam że mogło być lepiej...



Aktualnie szydełkuje misia który miał być grubaskiem, a wyszedł chudziutki... No cóż. Ma być breloczkiem dla mojej siostry, zobaczymy czy po skończeniu się jej spodoba :)

A co do wilków to... Wyją w pudełku :D Ciężko mi się je haftuje, dlatego opracowałam sobie sortownik na igły :P

czwartek, sierpnia 18, 2011

Wróciłam :)

Post ten miał się ukazać 13 ale jakoś nie miałam chęci :) Nad morzem było wspaniale! Pogoda dopisywała przez cały tydzień! Gdy wróciłam przypięłam kilka ozdóbek na moją korkową tablicę, od razu weselej - na myśl o udanym wyjeździe :)
Jedynym minusem było jechanie do celu przez całą Polskę, podróż do domu zajęła AŻ 31 godzin!


Za wiele też nie udało mi się pohaftować. Wolałam spędzać czas na plaży niż w domku - wiadomo. No a w pociągu to tylko tak z doskoku, niestety przedziały są zbyt małe aby wszystko porozkładać i haftować z przyjemnością :P


Za to, będąc tam, co chwila spotykałam namioty z wyprzedażami książek - czemu więc miałabym nie zajrzeć :) Zakupiłam sobie książkę "Szydełkowe stworki"

Zakochałam się bez pamięci i jak tyko wróciłam do domu zaczęłam sobie przypominać "szydełkowe sprawy". Kiedy już opanowałam to co miałam opanować przypomniałam sobie o akcji "Zrób sobie misia". No to czemu miałabym go sobie nie zrobić?! I tak tworzy się do dnia dzisiejszego:

Ostatecznie ma być poniedziałkowym prezentem urodzinowym, więc pasuje mi jak najszybciej go skończyć.

A do prezentu będzie truskawkowo-babeczko-zakładka do książki :) Oczywiście seria tych malutkich obrazków jest każdemu znana :D Ale przyznam szczerze że nie spodziewałam się tego, że będzie się je tak rewelacyjnie haftować! Dosłownie chwileczka a hafcik już gotowy!

Teraz tylko wyprać, wyprasować i podszyć filcem :)


Pozdrawiam gorąco! :*

czwartek, lipca 28, 2011

Dictionary of cake


Po Wróżce miałam ochotę na coś małego, więc dorwałam się do DofC :) I tak jest 6 obrazeczków:

Zdjęcia beznadziejne mi wyszły ale co tam ;) Chciałam was poinformować że następna notka pojawi się dopiero 3 sierpnia (jak dobrze pójdzie), bo jadę nad morze :D Oczywiście biore ze sobą jakiś hafcik ale nie wiem czy uda mi się cokolwiek wyhaftować ;)

Pozdrawiam was serdecznie i dziękuje za komentarze!

PS:. Idę haftować wilki :P

wtorek, lipca 26, 2011

Wróżka - prawie koniec


Dlaczego prawie? Bo nie mogę znaleźć tak drobnych koralików :( A mulinę na skrzydełka muszę dopiero zamówić, dlatego wróżka frunie do pudełka na czas nieokreślony a ja zajmuje się dokańczaniem innego obrazka :) Muszę przyznać że mimo iż narzekałam na bardzo drobną kanwę to z efektu jestem bardzo zadowolona :)
Z góry przepraszam za zdjęcia ale ostatnio u nas ani grama słońca :(

Pozdrawiam :*

niedziela, lipca 24, 2011

Miła niespodzianka :)



Post miał być zupełnie o czymś innym ale dostałam moje pierwsze blogowe wyróżnienie od Asi! Kochana, bardzo Ci dziękuje. Nawet nie wiesz jaką sprawiłaś mi radość ;*

ZASADY:
- Umieszczenie podziękowania i linku do blogera, który przyznał nagrodę.
- Skopiowanie i wklejenie logo na swoim blogu.
- Napisanie o sobie 7 rzeczy.
- Nominowanie 16 innych blogerów (nie można nominować blogera, który Wam przyznał nagrodę)
- Napisanie im komentarzy, by dowiedzieli się o nagrodzie i nominacji.
Wiem że wiele z Was otrzymało już wyróżnienia ale postanowiłam przyznać je wam po raz kolejny żebyście wiedziały że tworząc sprawiacie radość nie tylko sobie ale i innym - INSPIRUJECIE do dalszych działań! Kolejność czysto przypadkowa :) Chciałam też napisać że mimo że niekiedy nie komentuje to cały czas zaglądam i podziwiam!

8. Aploch
10. Jaśmin
12. Kreska
13. Iwona
15. Julka
16. Ania

A teraz 7 rzeczy o mnie :P

1. Średniego wzrostu, niebieskooka, czerwonowłosa dziewczyna ;p
2. Panicznie boje się burz! zniosę wszystko, nawet zamknięcie w klatce z lwami/tygrysami czy innymi dzikimi kotami ale jeśli tylko grzmi to siedzę w miejscu trzęsąc się ze strachu!
3. Kocham bajki Disney'a! Piotrusia Pana szczególnie <3
4. Jestem uzależniona od muzyki. Radio u mnie w pokoju chodzi nawet jak śpię ;)
5. Moją wielką miłością są konie! uwielbiam jeździć konno i przebywać z nimi na pastwisku. obserwować je, głaskać, być z nimi.
kupuje masę gazet i książek o tematyce "końskiej" przez co nigdy nie mam pieniędzy na muliny i inne z tym związane ;)
6. mam bzika na pisaniu wydarzeń w kalendarzach, notesikach, zeszycikach itp. zapisuje najmniejsze bzdury, dzięki temu - mam wrażenie - że zapamiętuje więcej zdarzeń które będę miło wspominać.
mam również notesik w którym bezustannie zapisuje cytaty z książek, wierszy czy internetu.
7. jestem niepoprawną, bezustanną optymistką czym często irytuje ludzi nastawionych do świata pesymistycznie :)

Mam nadzieję że o niczym nie zapomniałam ;)

piątek, lipca 22, 2011

Wróżka 6

Ostatnio cały czas pada więc ja, cały czas haftuje wróżkę. Muszę zdradzić że jest już na wykończeniu bo zostało mi tylko dokończenie kwiatka i skrzydełek (ale to dopiero jak zamówię brakującą mulinę). Na zdjęciach nie widać ukończonej sukienki - niestety aparat padł w trakcie robienia jej zdjęć ;(





Dziękuje za miłe komentarze, pozdrawiam! :)

wtorek, lipca 19, 2011

Dziewiętnaście minut

Zostałam wciągnięta i to dosłownie. Nie mam kompletnie czasu na haftowanie przez to że czytam i nie mogę przestać! Muszę przyznać że czytało się rewelacyjnie, książka zmusza do przemyśleń, ma coś w sobie.
Polecam!

Dziewiętnaście minut - Jodi Picoult

Siedemnastoletni Peter Houghton, od lat poniżany psychicznie i fizycznie przez szkolnych kolegów, zostaje doprowadzony do ostateczności. Feralnego ranka wyrusza do szkoły z plecakiem wypchanym bronią. Dziewiętnaście minut - tyle wystarczy, żeby dopełnić zemsty i na zawsze zmienić życie mieszkańców Sterling.

Alex Cormier, sędzina przypisana do sprawy Petera, a prywatnie matka Josie, jego najlepszej przyjaciółki i świadka dramatycznych zdarzeń, znajduje się w dość trudnej sytuacji - czy najpoważniejsza sprawa w jej karierze zburzy jej i tak kruche relacje z córką? Tymczasem Josie zeznaje, że nie pamięta, co się tak naprawdę stało, a rodzice Petera bezustannie badają przeszłość, by dociec, czy w jakikolwiek sposób natchnęli syna do zbrodni.

czwartek, lipca 07, 2011

Wróżka 5

Czy to możliwe żeby w wakacje brakowało czasu?! Patrząc na postępy... zdecydowanie tak! Zbyt mało czasu na wszystko :P